poniedziałek, 17 marca 2014

o matko! będzie candy!

złapałam licznik 10005!!! znaczy pora na candy... ale tym razem najpierw przygotuję cukierasy a potem zaproszę do zabawy. szykujcie się! :)

ps. a co byście chciały, żebym przygotowała?!?

niedziela, 16 marca 2014

Wiosna idzie

w moim ulubionym sklepie z koralikami najbardziej lubię kupować pudełeczka - niespodzianki. tak je nazywam, ale oczywiście pudełeczka są przezroczyste, więc nie kupuję kota w worku. są to miksy szklanych koralików w różnych kształtach, wielkościach i odcieniach tego samego koloru, niekoniecznie zawsze do pary. ostatnio zakupiłam pudełeczko zielone. nie do końca są to soczyste zielenie wiosny, ale bardzo je lubię.


 te ceramiczne koraliki nie były w zestawie, ale kolorystycznie mi dopasowały



  jak zrobiłam te kolczyki, zupełnie przypadkiem okazało się, że tworzą idealny komplet z bransoletką, która powstała jako pierwsza rzecz z koralikami z zielonego miksu.
 jestem z niej zresztą wyjątkowo zadowolona, bo idealnie udało mi się dobrać kolory kamyczka i sznurka (najbliżej mu chyba do określenia - oliwkowy). 


ps. coś mi się widzi, że muszę jakieś candy przygotować - niedługo stuknie mi 10.000 wejść :)))))

piątek, 10 stycznia 2014

Tuning gum

to, wbrew pozorom, nie będzie post o moim samochodzie. wyjątkowe jest w nim również to, że wrzucam dziś zdjęcia tego co zrobiłam DZIŚ (po raz pierwszy chyba w historii tego bloga)!!! 
ale do rzeczy. oprócz standardowych obowiązków wiedźmy domowej, czyli stania przy kotle i latania na miotle, zabrałam się za tuning gum, a dokładniej mówiąc, gumek do włosów :))) przed świętami, planując zdobienie styropianowych choinek, nakupiłam mnóstwo guzików (głównie zielonych, ale przy okazji też trochę kolorowych). z choinek wyszły nici, które przydały się teraz do przyszycia guzików na frotki. oto efekty:






próbowałam też do kompletu przyozdobić spinki. przyklejałam guziczki na gorący klej, ale odpadały :( poprawiłam więc klejem do biżuterii (patex sos z pędzelkiem), ale mam obawy, że też nie będą się trzymały za długo. macie na to jakiś patent? hm... może też powinnam je przyszyć?

czwartek, 12 grudnia 2013

Niebieska seria

znowu zaległe zdjęcia... to już chyba taka tradycja u mnie, że te które robię aktualnie będą musiały odczekać swoje na przedstawienie ich światu ;)









niedziela, 17 listopada 2013

na przekór pogodzie...

...dziś w koralikach tęczowo :) i chociaż najładniej wyglądają w pełnym składzie,
każda oddzielnie też ma swój urok. 
ma?











czwartek, 17 października 2013

poniedziałek, 16 września 2013

Landrynki

dwie, do bólu przesłodzone, bransoletki dla małych księżniczek wielbiących róż w każdej postaci ;)




wtorek, 20 sierpnia 2013

Dalej w len

już kiedyś mówiłam wam, że bardzo lubię surowy, lniany sznurek. choć nie jest przeznaczony do wyrobu biżuterii, świetnie się w tej roli sprawdza (przynajmniej wizualnie) ;) a już w ogóle przepadam za łączeniem go z ceramiką. no bo, czyż nie wygląda to świetnie? 




322 - kostki ceramiczne ok 10mm, sznurek lniany naturalny

ps. już zakupiłam kostki w innych kolorach :)

czwartek, 8 sierpnia 2013

Guzik - znowu.

ojej, to już ponad rok minął od czasu kiedy zrobiłam GUZIK Z PĘTELKĄ. pamiętacie? miał iść do poprawki, ale długo leżał i czekał. aż się doczekał. a potem zdjęcia jeszcze dłuzej leżały (w moim laptoku) i czekały. aż się doczekały. dziś. :) jest lepiej? mi się wydaje, że jest. może to zmiana kosmetyczna, jednak na ręku już tak smętnie nie wisi (ale zapomniałam zrobić zdjęcie na modelce). na pewno pomogło użycie grubszego sznurka.




niedziela, 2 czerwca 2013

witam znowu (i "grecki" komplet)

hm... dawno mnie nie było... tak jakoś wyszło. chyba poczułam przesyt komputera i internetu. a potem po prostu nie miałam czasu. dalej nie mam, ale statystyki pokazują, że jednak ktoś tu czasem zagląda, więc mam motywację. mimo, że nie mam za bardzo czasu robić nowych rzeczy, postanowiłam pokazać to co już mam pofotografowane. :)

to komplet urodzinowy dla mojej przyjaciółki. zrobiony w listopadzie zeszłego roku, ale świetny na lato. rok wcześniej zrobiłam jej TO. tym razem wyszedł mi bardziej okazały prezent.

 321 - kolczyki z koralików z lawy, niebieskich i białych, bigle, szpilki i przekładka w kolorze starego srebra
naszyjnik z koralików z lawy i ceramicznych, niebieskich i białych, przekładki w kolorze starego złota, długość regulowana (na zdjęciu minimalna).


prawdę mówiąc jestem z tego kompletu bardzo zadowolona. sama chciałabym taki mieć ;)
a wam się podoba?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...